"Kiedy ulepszysz teraźniejszość,

wszystko co po niej nastąpi

również stanie się lepsze. "


Paulo Coelho



czwartek, 20 grudnia 2007

No I znowu Swieta … Czas, ktory wcale nie dla wszystkich jest kolorowy I cieply. W moim odczuciu byl to czas gdzie wrota bezdennej otchlani otwieraly sie na cala swa mozliwa rozciaglosc…… I tam spedzalam te kilka swiatecznych dni. Wiem, ze nie jeden z Was zawita w ten swiat demonow, nie jeden bedzie negowal, odrzucal, zloscil sie na ducha Swiat.



Czy widzicie ten domek na obrazku? Kiedy na niego patrze czuje cieplo. ..... Ten domek zaprasza mnie do srodka, tam jest cieplo, milo i radosnie..... Kiedys kupilam podobna pocztowke, jeszcze w Polsce. Takie obrazki zawsze wywolywaly we mnie tesknote. Moja dziececa dusza tak spedzala czas kiedy jej bylo zle... w domku - marzenie.....

Pierwszy swiateczny post, ktory wam przygotowalam byl wspomnieniem na temat przeszlosci. Ale przeciez juz wszystko wiecie, jak bylo, zreszta wystarczy wrocic do mojego pierwotnego bloga (patrz obok). Druga sprawa; nie chce tam wracac, a raczej juz nie czuje potrzeby. Byl czas placzu, zalu i zlosci, katharsis i teraz czas na przyszlosc. Jak jest teraz w moim domu na Swieta? Jest tak jak sobie zbudujemy…. Staramy sie w kazdym razie. I niby wszystko jest tak jak powinno; lepimy pierogi, ktore jak zwykle potrafie zjesc na surowo :), kroimy salatke, ubieramy choinke, smiejemy sie w glos I jest po prostu jak byc powinno. A potem zasiadamy do stolu I jest idealnie. Usmiech mojej mamy jest prawdziwy, I my, dzieci siedzimy przy stole z checi dzielenia tego czasu. Ale…….. to dziwne, ale nawet wtedy kamienie przeszlosci daja o sobie znac, automatycznie. Poniewaz mam zwyczaj wsluchiwania sie w siebie, szczegolnie gdy emocja bierze sie z nikad, rozpoznaje bardzo dobrze ta melancholie. Ale z roku na rok jest coraz lepiej. Coraz mniej uciekam, depresja jest melancholia (jak na razie) ktora zauwazam jako pierwsze statium, co pewnie zdarza sie kazdemu. Jestem w nim od okolo 2 tyg, nadal na tym samym poziomie. Uffffff...... :) Moj brat ma stany depersyjne, czyli nadal glebokie i szybkie spadki energii, i w tych samych momentach co ja, a w swieta szczegolnie. Dostalam dzis od niego sms. Pisal ze juz zaczyna sie irytowac I draznia go te koledy, zabiegani ludzie, po co to wszystko, przeciez to sciema? No coz, Bracie, odpisalam….
Moze I jest to sciema, jednak kazdy powod jest dobry bysmy razem zebrali sie w okol stolu I nazarli do syta, I posmiali sie I pospiewali czyz nie? Moze to byc swieto Slonca, cokolwiek … aby byl czas rodzinny, bo w codziennych zabiaganych dniach nie mamy na to czasu. A szkoda.

Juz jutro pakuje manatki I fiuuuuuu…….. Na pewno naladuje baterie. Wierze, ze bedzie to dobry czas a blizny na moim sercu nie beda mnie ciagnac za mocno.

Dzis dziele sie z Wami piosenka, ktora czesto sluchalam patrzac z okna swojej jaskini dziecinstwa. Pamietam to jak dzis, padal obfity snieg. Bialo, czysto, lekko…. Latarnie na moim osiedlu mialy swoje “kapelusze” I na nie patrzylam bo swiatlo jeszcze bardziej podkreslalo magiczny sniegowy obraz. Zasiadalam na parapecie, po ciemku, wlaczalam PLAY I nucilam wraz z E. Gorniak I K. Antkowiakiem swiateczna kolysanke……


Wszystkiego najlepszego Moi Drodzy,

Zycze Wam byscie znalezli spokoj w Waszych sercach, byscie zawsze pamietali o usmiechu najpierw do samego siebie i potem do swiata, byscie budowali i dali budowac innym swoje spadochrony, a przede wszystkim byscie NIGDY SIE NIE PODDAWALI.

Sciskam wszystkich serdecznie.


"
Kiedy juz siwy i stary rok gubi na drzewach szron kiedy juz w sobie masz zapachy z wielkiej skrzyni swiąt w wannie juz plywa swiateczny karp balkon sie zmienia w las tata cos chowa gdyz spotkanie z Mikolajem mial Ref: Pada snieg puszysty snieg lubie patrzec gdy tak cicho splywa w dol pada snieg jak w bialym snie mamo spojrz na swiat jak z bajki caly jest dzis pan Andersen cieszy sie bo wszyscy dziecmi staja sie Pada na stada skulonych aut na posolony swiat cieszy sie sniezny plog dzis prosto w telexpres kurs sanki z tornistra sprawdzaja sie chociaz juz w zeszytach snieg krzyknie sie balwan i nikt dzisiaj nie obraza sie Ref: Pada snieg puszysty snieg lubie patrzec gdy tak cicho splywa w dol pada snieg jak w bialym snie mamo spojrz na swiat jak z bajki caly jest dzis pan Andersen cieszy sie bo wszyscy dziecmi sa gdy staje sie biel i lagodzi co zle i zal i gniew dedal i ikar wyszli z basni na swiat topia w nas odlamki szkla.. Ref:Pada snieg puszysty snieg lubie patrzec gdy tak cicho splywa w dol pada snieg jak w bialym snie mamo spojrz na swiat jak z bajki caly jest dzis pan Andersen cieszy sie bo wszyscy dziecmi staja sie.. "


http://www.youtube.com/watch?v=E8ZGdngB1PQ

9 komentarzy:

mirabelka pisze...

Życzę Ci, aby te Święta były takie o jakich marzysz :)***

izabell pisze...

Dziekuje i nazwzajem, aby swiat mial to szczescie by doswiadczac twojego pieknego usmiechu:)

(ha mam net w koncu w Polsce hehe)

buzka

Anonimowy pisze...

(...)


rasta

Aurora pisze...

Pięknie napisałaś - dziękuję za życzenia. Ja trochę do tyłu jestem, ponieważ w końcu po tylu miesiącach odwiedziłam mój rodzinny dom. Te święta były i są jeszcze dla mnie wyjątkowe i tego Ci Kochana życzę :*

izabell pisze...

Dziekuje Aurorko:) ja wlasnie siedze z rodzinka, obzarta do granic mozliwosci:)wracam dopiero 6 stycznia wiec jeszcze tyle fajnych rzeczy przede mna:) jeszcze raz wszystkiego naj naj naj:)

buziaki

Aurora pisze...

:) Ja w te swieta schudlam, bo przemieszczalam sie wiecej anizeli siedzialam w miejscu:)
Wszystkiego Naj w Nowym Roku:)

awika-tarot pisze...

Droga Izabell , przeczytałam twój tekst, przyznam że i ja, właśnie w Święta, mam takie automatyczne odruchy ! Moje dzieciństwo , a zwłaszcza okres świąteczny to było piekło, zwłaszcza w święta, w moim domu szalał "diabeł". Może na swoje 18 lat spędzonych w domu dwie Wigilie były "trzeźwe" ? Dziękuję za nie Bogu że aż tyle :(... Obecnie mam piękny spokojny dom, własne dzieci , kochającego męża, przyjaciół, fajną pracę, radość, prezenty itd. Ale nie mogę zapomnieć, choćby podświadomie. Ojciec, powód mojej dziecięcej tragedii umarł w Boże N. co nie którzy mówią że za karę ...za piekło jakie powodował, fakt to symboliczne zwycięstwo, światła nad ciemnością. Kto to wie...?
Ten nowy blog , jest cudny , pięknie piszesz :) Ach jaka w tobie przebogata DUSZA !!! Prawie jestem pewna że dzieci DDA mają w sobie coś z Aniołów ? Jesteś mi szczególnie bliska :) ściskam cię mocno w ten Nowy Rok , niech ci się wiedzie jak może NAJ NAJ NAJLEPIEJ ŻYCZĘ CI TEGO Z CAŁEGO SERCA :))***

izabell pisze...

Witaj Awiko,
oj oj ja to mam bardzo mile i sympatyczne swieta, zewszad mile slowa pod moim adresem:) nawet w polsce, gdzie jeszcze siedze juz ponad tydzien ani razu nikt na mnie nie nakrzyczal na ulicy czy w autobusie, w sklepie panie i panowie pracujacy zartuja i usmiechaja sie,a i mialam wiele spraw do zalatwienia to ludzie byli bardzo pomocni i to bezinteresownie! az dziw! to jakis rekord, bo zawsze bedac tu tylko weekend doswiadczalam zrzedliwosci i braku sympatii :))) no i teraz otwieram email a tu masz ci, kolejny prezent od sw. Mikolaja:)) Dziekuje:*

musze stwierdzic ze - tak jak piszesz, swieta minely jak powinny ale draznily mnie. jakos tak, chcialam by to szybko zlecialo i byl juz normalny dzien, czyli tesknota za uporzadkowana codziennoscia. nie czuje juz tych swiat, nie umiem obudzic w sobie tego dziecka ktore umie sie z tego cieszyc, bo ta wiara zostala zdeptana dawno temu, plus sama sobie dowalilam szukaniem odpowiedzi na prawdy ponadczasowe:). ale staralam sie skupic na rodzinie, ze jest fajnie, zartujemy i sie razem w koncu trzymamy i choc tyle uwolnic dziecko w sobie.

Oj, Ty tez mialas ciezkie przejscia, rzeczywiscie paradoks ze Twoj tata umarl akurat w Boze Narodzenie, w dzien, ktory zawsze niszczyl.

Ale tak wlasnie moze ksztaltuja sie Aniolki,jak ladnie to ujelas i zwyciezaja! :)

wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, duzo sloneczka w serduszku!!!!

sciskam mocniutko:*

Anonimowy pisze...

hi, new to the site, thanks.